Pierwsze wzmianki na temat Świętego Drzewa można znaleźć w przekazach, które pochodzą z czasów plemienia Inków. Zgodnie z legendą, kiedy świat był jeszcze w fazie embrionalnej i był zamieszkały przez zaledwie kilku ludzi, Cosakait najprzystojniejszy i najcnotliwszy z nich, zakochał się w młodej dziewicy. Niestety, młoda dziewczyna nie odwzajemniała jego uczuć i smutek wpędził go w poważną chorobę. Na łożu śmierci wołał ukochaną wielokrotnie, by móc zobaczyć ją po raz ostatni, ale ona nie przyszła. „Proszę, powiedzcie jej że ja nie chcę umierać, ale Yago (Bóg) zabiera mi moje życie. Zawsze będę blisko niej, udekoruję jej głowę pachnącymi kwiatami.